Brama Lwowska Zamość

W Zamościu na Starym Mieście stoją obok siebie dwie bramy o tej samej nazwie – Stara i Nowa Brama Lwowska. To nietypowa sytuacja, która wynika z historii miasta i jego fortyfikacji. Stara pochodzi z końca XVI wieku i jest dziełem Bernarda Morando, architekta odpowiedzialnego za kształt renesansowego Zamościa. Nowa powstała ponad 200 lat później, gdy podczas rozbudowy twierdzy w XIX wieku zamurowano pierwotną bramę i trzeba było stworzyć nowe przejście w kierunku Lwowa i Tomaszowa Lubelskiego.

Obie bramy znajdują się przy dzisiejszej ulicy Partyzantów, na południowo-wschodniej linii dawnych murów miejskich. Można je zwiedzać bezpłatnie przez cały dzień – to obiekty dostępne z zewnątrz, więc nie trzeba planować wizyty w konkretnych godzinach.

Brama Lwowska Zamość
Partyzantów 2, 22-400 Zamość
★ 4.6
Zamość, miasto o renesansowej duszy, skrywa unikalne Stare i Nowe Bramy Lwowskie. Te dwie bramy, stojące obok siebie, opowiadają niezwykłą historię miasta i jego obronnych fortyfikacji. Odwiedzając je, można poczuć magię przeszłości i podziwiać kunszt architektoniczny, który przetrwał wieki.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • dwie bramy o tej samej nazwie
  • unikalna architektura renesansowa
  • bezpłatne zwiedzanie przez cały dzień
  • bogate dekoracje i płaskorzeźby
  • historyczne znaczenie i legenda Zamościa

Stara Brama Lwowska – manierystyczny pomnik założenia miasta

Stara Brama powstała około 1599 roku jako jedna z trzech pierwotnych bram miejskich Zamościa. Bernard Morando zaprojektował ją w stylu manierystycznym, nadając jej formę łuku triumfalnego z dekoracją toskańską. Początkowo miała być bardziej okazała – plany zakładały konstrukcję trójprzelotową z bocznymi przejściami dla pieszych. Ostatecznie zrealizowano wersję skromniejszą, jednoprzelotową, bardzo podobną do Starej Bramy Lubelskiej.

Fasada bramy wykonana jest z kamienia i ozdobiona bogatą dekoracją. W zwieńczeniu znajduje się płaskorzeźba przedstawiająca klęczącego przed Chrystusem świętego Tomasza Apostoła – patrona Zamościa. Po obu stronach widnieją kartusze z herbem Zamoyskich „Jelita” – trzema skrzyżowanymi włóczniami. Autorem płaskorzeźby był Jerzy Pałczyński.

Pod reliefem umieszczono dwie łacińskie inskrypcje. Pierwsza ma charakter religijny i w tłumaczeniu brzmi: „Zwycięzco grzechu, piekła i śmierci odeprzyj wściekłe ataki wszystkich nieprzyjaciół”. Druga upamiętnia założenie miasta: „Roku Pańskiego 1580 Kanclerz Wielki Królestwa Polskiego własnym sumptem począł obwarowywać i zgromadzać osadników oraz nadał imię Nowy Zamość”.

Brama Lwowska została potraktowana jako swoisty pomnik założenia Zamościa – to nie tylko element obronny, ale też symboliczna budowla gloryfikująca działo Jana Zamoyskiego i nadająca miastu prestiż.

Przejazd przez bramę sklepiony jest potężną kolebką. W ścianach widoczne są otwory strzelnicze, które służyły do obserwacji lub ostrzału z sąsiednich kazamat. Arkadowy przejazd ma 4,8 metra wysokości i 4,2 metra szerokości. Pierwotnie bramie towarzyszył most przez fosę.

Historia bramy – od zamurowania po rekonstrukcję

W 1821 roku, podczas rozbudowy umocnień Twierdzy Zamość w czasach Królestwa Kongresowego, Starą Bramę Lwowską zamurowano. Przekształcono ją w kazamaty, a także urządzono w niej więzienie. To właśnie tutaj od października 1824 do listopada 1825 roku przetrzymywano Waleriana Łukasińskiego – założyciela Wolnomularstwa Narodowego i Narodowego Towarzystwa Patriotycznego, jednego z najważniejszych polskich konspiratorów pierwszej połowy XIX wieku.

Obok bramy znajduje się tzw. Cela Łukasińskiego z wmurowaną metalową tablicą poświęconą temu bohaterowi. To niewielki obiekt przylegający do nadszańca bastionu VII, który dziś przypomina o dramatycznych losach patrioty.

Pełną rekonstrukcję Starej Bramy Lwowskiej z odtworzeniem dekoracji fasady przeprowadzono w latach 1978-1979. Dzięki tym pracom można dziś podziwiać bramę w kształcie zbliżonym do oryginalnego, choć nieco skromniejszym niż zakładała pierwotna umowa z końca XVI wieku.

Nowa Brama Lwowska – klasycystyczna budowla z czerwonej cegły

Kiedy zamurowano Starą Bramę, konieczne stało się stworzenie nowego przejścia w kierunku Lwowa. W latach 1820-1821, według projektu Jana Pawła Lelewela, wzniesiono Nową Bramę Lwowską. Zbudowano ją z czerwonej cegły w stylu klasycystycznym, jako element zamkniętego obwodu obronnego twierdzy.

Po 1825 roku do bramy dobudowano kazamaty podwalni. Budowla jest jednokondygnacyjowa, składa się z dwóch równoległych obiektów, a całość zwieńczono belkowaniem z modylonowym gzymsem podtrzymującym attykę. Dachy są trójpołaciowe, kryte blachą. W południowej elewacji wieloosiowej znajdują się ceglane elementy dekoracyjne, a fasada wykonana jest z piaskowca.

Po likwidacji Twierdzy Zamość w 1866 roku i rozebraniu murów, Nowa Brama pozostała jako odrębny budynek. Obecnie mieści się w niej siedziba orkiestry.

Co konkretnie zobaczysz przy Bramie Lwowskiej

Spacer wokół obu bram pozwala zobaczyć różne oblicza zamojskich fortyfikacji. Stara Brama robi wrażenie przede wszystkim swoją kamienną fasadą – to jeden z najlepiej zachowanych przykładów manierystycznej architektury obronnej w Polsce. Płaskorzeźba świętego Tomasza i łacińskie inskrypcje nadają jej uroczysty, niemal sakralny charakter.

Z ulicy Partyzantów, patrząc przez prześwit Starej Bramy, widać fragment zespołu klasztornego pobenedyktyńskiego. To ciekawy efekt urbanistyczny – brama kadruje widok na zabytkową zabudowę starówki.

Obok Starej Bramy warto zajrzeć do Celi Łukasińskiego i obejrzeć nadszaniec bastionu VII. Te elementy tworzą zwartą całość obronną, która pozwala wyobrazić sobie, jak funkcjonowały fortyfikacje Zamościa.

Nowa Brama ma zupełnie inny charakter – surowa, ceglana, bardziej utilitarna. Widać w niej już nie renesansowy przepych, ale pragmatyzm wojskowych inżynierów XIX wieku. Obie bramy stoją tuż obok siebie, więc można je porównać i dostrzec, jak zmieniało się podejście do architektury obronnej na przestrzeni dwóch stuleci.

Dla kogo to miejsce i ile czasu poświęcić

Bramy Lwowskie to punkt obowiązkowy dla każdego, kto zwiedzą zamojską starówkę. Miłośnicy historii i architektury znajdą tu dużo szczegółów wartych uwagi – od dekoracji kamieniarskiej po rozwiązania fortyfikacyjne. Rodziny z dziećmi mogą potraktować bramy jako element spaceru po obwodzie dawnych murów, który pozwala dzieciom zobaczyć, jak wyglądały prawdziwe fortyfikacje.

Na spokojne obejrzenie obu bram i przeczytanie tablic informacyjnych wystarczy 15-20 minut. Jeśli jednak chce się zrobić zdjęcia, zajrzeć do Celi Łukasińskiego i obejść okoliczne fortyfikacje, warto zarezerwować pół godziny.

Brama Lwowska to fragment szerszego szlaku fortyfikacji Zamościa. Idąc wzdłuż ulicy Partyzantów, można zobaczyć także bastiony, pozostałości murów i inne bramy, tworząc sobie pełniejszy obraz zamojskiego systemu obronnego.

Praktyczne informacje – dojazd, dostępność, co w okolicy

Obie Bramy Lwowskie znajdują się przy ulicy Partyzantów, na południowo-wschodnim krańcu Starego Miasta w Zamościu. Dojazd samochodem jest prosty – można zaparkować na parkingach wokół starówki i dojść pieszo. Od Rynku Wielkiego do bram jest około 10 minut spaceru.

Bramy są dostępne bezpłatnie przez cały dzień. Można je oglądać z zewnątrz bez ograniczeń czasowych. To obiekty zabytkowe wpisane do rejestru zabytków jako część zespołu Twierdzy Zamość.

W pobliżu bram znajdują się inne ciekawe zabytki – zespół klasztorny franciszkanów, kościół Franciszkanów, a także pozostałości bastionów i fortyfikacji. Stare Miasto w Zamościu zostało wpisane na listę UNESCO w 1992 roku jako przykład renesansowej zabudowy miejskiej, więc każdy fragment starówki zasługuje na uwagę.

Jeśli ktoś planuje dłuższy pobyt w Zamościu, warto połączyć zwiedzanie Bram Lwowskich z wizytą w Muzeum Fortyfikacji i Broni czy spacerze po całym obwodzie dawnych murów. Zamość to miasto, które najlepiej poznaje się pieszo – układ urbanistyczny zaprojektowany przez Morando jest na tyle spójny, że spacer po starówce daje pełen obraz renesansowej koncepcji miasta idealnego.

Latem wokół bram organizowane są czasem wydarzenia kulturalne i historyczne związane z historią twierdzy. Warto sprawdzić kalendarz wydarzeń na stronie zamojskiego centrum informacji turystycznej, żeby nie przegapić czegoś ciekawego.