Pomniki Chrząszcza Szczebrzeszyn

W Szczebrzeszynie stoją dwa pomniki chrząszcza – owada, który rozsławił to niewielkie miasteczko na Roztoczu dzięki słynnemu wierszowi Jana Brzechwy. Główny, dwumetrowy pomnik z brązu dumnie prezentuje się na rynku przed ratuszem, a drugi, drewniany, czeka na odwiedzających u podnóża Góry Zamkowej. To miejsce, które przyciąga turystów chcących zobaczyć na własne oczy symbol miasta znanego z łamigłówki językowej „W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie”.

Pomniki to nie tylko zabawna atrakcja dla dzieci. To również dowód na to, jak jedno zdanie z wiersza może na trwałe wpisać się w tożsamość miejsca i stać się motorem turystycznym dla całej okolicy.

Pomniki Chrząszcza Szczebrzeszyn
Plac Tadeusza Kościuszki 45, 22-460 Szczebrzeszyn
★ 4.6
Szczebrzeszyn to małe miasteczko, które zasłynęło dzięki wierszowi Jana Brzechwy. Dwa pomniki chrząszcza – brązowy na rynku i drewniany u podnóża Góry Zamkowej – przyciągają turystów szukających nie tylko pamiątek, ale i wyjątkowej atmosfery. To miejsce, gdzie historia łączy się z zabawą, a każdy kąt zaprasza do odkrywania lokalnych skarbów.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • symboliczne pomniki chrząszcza
  • urokliwy rynek tętniący życiem
  • malownicza okolica Góry Zamkowej
  • idealne miejsce na rodzinne zdjęcia
  • historia wiersza Brzechwy na wyciągnięcie ręki

Brązowy chrząszcz na rynku – symbol miasta

Główny pomnik chrząszcza stanął na Placu Tadeusza Kościuszki w lipcu 2011 roku. Dwumetrowa rzeźba odlana w brązie to dzieło Zygmunta Jarmuła, lokalnego artysty. Odlew powstał w krakowskiej pracowni rzeźby Karola Badyny, a sama realizacja była przedsięwzięciem, na które czekało całe miasto.

Chrząszcz ustawiony przed okazałym ratuszem błyszczy w słońcu i niemal natychmiast po odsłonięciu stał się ulubionym punktem do robienia zdjęć. Turyści zatrzymują się tu dziesiątkami – jedni chcą sfotografować dzieci siedzące na ławce obok pomnika, inni szukają oryginalnego kadru z charakterystycznym owadem w tle. Przy pomniku ustawiono drewnianą ławeczkę z motywem chrząszczy, co dodatkowo urozmaica sesje fotograficzne.

Pomnik jest monitorowany systemem kamer – dowód na to, że władze miasta dbają o swojego słynnego mieszkańca i nie chcą dopuścić do wandalizmu.

Wokół pomnika życie toczy się swoim rytmem. Latem pojawiają się budki z lodami, sprzedawcy oferują magnesy i pamiątki z wizerunkiem chrząszcza. Rynek tętni życiem zwłaszcza w weekendy, gdy przyjeżdżają rodziny z dziećmi.

Drewniany chrząszcz przy młynie – starszy brat

Pierwszy pomnik chrząszcza w Szczebrzeszynie powstał wcześniej – we wrześniu 2002 roku. Znajduje się przy ulicy Klukowskiego, u podnóża Góry Zamkowej, niedaleko zabytkowego młyna. To właśnie tam, przy źródełku, stanęła drewniana rzeźba wykonana z pnia lipowego.

Oryginalną rzeźbę o wysokości 3 metrów i średnicy 1 metra wykonali uczniowie Liceum Sztuk Plastycznych z Zamościa pod nadzorem tego samego Zygmunta Jarmuła, który później stworzył brązowego chrząszcza na rynku. Drewno jednak nie jest wieczne – w październiku 2018 roku zbutwiałą już rzeźbę zastąpiono nową, również drewnianą i również autorstwa Jarmuła.

To cichsze, bardziej kameralne miejsce niż rynek. Młyn, góra, źródełko – okolica zachęca do spokojnego spaceru. Parking przy młynie jest płatny (5 złotych), ale to niewielka opłata za wygodę, zwłaszcza jeśli planuje się dłuższy pobyt w okolicy.

Historia pomników – od wiersza do symbolu miasta

Wszystko zaczęło się od wiersza Jana Brzechwy, który napisał: „W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie i Szczebrzeszyn z tego słynie”. Ten prosty rymowany łamacz językowy na trwałe wpisał nazwę miasta w świadomość Polaków. Każdy, kto uczył się tego wiersza w dzieciństwie (a uczyła się go większość), zapamiętał trudną do wymówienia nazwę miasteczka.

Władze Szczebrzeszyna postanowiły wykorzystać tę rozpoznawalność. Najpierw powstał drewniany pomnik przy młynie – bardziej kameralny, artystyczny. Później, gdy popularność rosła, zdecydowano się na monumentalniejszą wersję – brązowego chrząszcza na głównym rynku, który miał być wizytówką miasta widoczną dla każdego przybysza.

Chrząszcz pojawia się nie tylko w postaci pomników – jego wizerunek znajdziemy na pamiątkach, w nazwach lokali (jak Restauracja Chrząszcza na rynku), a nawet w nazwie lokalnego festiwalu piosenki „Rozśpiewany Chrząszcz”.

Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy pomników

Odwiedzając chrząszcze, nie można ominąć samego rynku w Szczebrzeszynie. To jeden z ładniejszych rynków w tej części Lubelszczyzny – zadbany, z charakterystycznym ratuszem i kamieniczkami. Warto zajrzeć do Miejskiego Domu Kultury, który mieści się w dawnej synagodze – tam działa punkt informacji turystycznej, gdzie można kupić figurki chrząszczy i inne pamiątki.

Przy rynku znajduje się również Muzeum Zegarów, czynne od poniedziałku do soboty w godzinach 10:00-16:00. To niewielka, ale ciekawa kolekcja, która doskonale uzupełnia wizytę w mieście.

Jeśli wybierze się spacer do drewnianego chrząszcza przy młynie, można połączyć to z wycieczką na Górę Zamkową. Stamtąd roztacza się ładny widok na okolicę, a sama wędrówka nie jest wymagająca – odpowiednia nawet dla rodzin z małymi dziećmi.

Dla kogo są pomniki chrząszcza

Przede wszystkim dla rodzin z dziećmi. Maluchy uwielbiają pozować przy ogromnym owadzie, a rodzice chętnie robią pamiątkowe zdjęcia. To też świetny pretekst, żeby przypomnieć dzieciom wiersz Brzechwy i pobawić się w łamacze językowe.

Ale nie tylko dzieci znajdą tu coś dla siebie. Miłośnicy małych miasteczek docenią spokojną atmosferę Szczebrzeszyna, a osoby zainteresowane sztuką ludową zwrócą uwagę na kunszt wykonania drewnianej rzeźby przy młynie. To również doskonały punkt na trasie do Zamościa – Szczebrzeszyn leży zaledwie kilkanaście kilometrów od tego renesansowego miasta i warto zatrzymać się tu na godzinę lub dwie.

Praktyczne informacje dla odwiedzających

Dostęp i opłaty: Oba pomniki są dostępne całą dobę i bezpłatnie. Można je oglądać o każdej porze, choć najlepsze światło do zdjęć jest w godzinach przedpołudniowych i popołudniowych, gdy słońce nie świeci bezpośrednio na rzeźby.

Parking: Na rynku znajduje się parking przy ratuszu. Przy drewnianym chrząszczu koło młyna parking jest płatny – 5 złotych za postój. W centrum miasta można też znaleźć miejsca parkingowe na okolicznych uliczkach.

Ile czasu zarezerwować: Sam spacer po rynku i zrobienie zdjęć z brązowym chrząszczem to kwestia 15-20 minut. Jeśli doda się wizytę przy drewnianym pomniku koło młyna, spacer po okolicy i ewentualnie wizytę w Muzeum Zegarów, warto zaplanować 1,5-2 godziny. To wystarczająco dużo czasu, by spokojnie poznać najważniejsze atrakcje miasta.

Jak dojechać: Szczebrzeszyn leży przy drodze wojewódzkiej 835, która łączy Zamość z Biłgorajem. Z Zamościa to około 20 km (20-25 minut jazdy), z Lublina około 80 km (godzina drogi). Miasto jest dobrze oznakowane, a pomnik na rynku łatwo znaleźć – wystarczy kierować się do centrum i ratusza. Drewniany chrząszcz przy młynie wymaga chwili poszukiwań – najlepiej kierować się ulicą Klukowskiego w stronę Góry Zamkowej.

Udogodnienia: Na rynku są toalety publiczne w budynku urzędu miasta (płatne), choć nie są one w pełni przystosowane dla osób niepełnosprawnych. W okolicy rynku działają kawiarnie i restauracje, gdzie można odpocząć po zwiedzaniu.

W sezonie letnim przy pomniku na rynku pojawiają się budki z lodami i stoiska z pamiątkami – dobra okazja, by kupić magnes lub figurkę chrząszcza jako prezent.

Najlepszy czas na wizytę: Szczebrzeszyn można odwiedzać przez cały rok, ale największy ruch turystyczny przypada na lato, zwłaszcza w weekendy. Wiosną i jesienią jest spokojniej, co może być zaletą dla tych, którzy nie lubią tłumów. Zimą pomniki również są dostępne, choć brązowy chrząszcz może być ślisko oblodzony, więc trzeba uważać przy robieniu zdjęć.

Warto połączyć wizytę w Szczebrzeszynie z wypadem do pobliskiego Zamościa lub innych atrakcji Roztocza. Miasto leży na szlaku wielu tras rowerowych i pieszych, więc aktywni turyści mogą zaplanować dłuższy pobyt w regionie.